Złote mleko

Złote mleko ma swoje korzenie w Ajurwedzie, sztuce leczenia wywodzącej się ze starożytnych Indii. Po wpisaniu w google kurkuma, kurkumina czy złote mleko zostaniemy odesłani do wielu stron, blogów, na których wszyscy zachwalają zdrowotne właściwości tych produktów.

Zawsze staram się dzielić takie rewelacje na pół, bo co ktoś mi poleca na jakąś chorobę, rożne naturalne mikstury, które podobno leczą lepiej niż antybiotyki, to na mnie akurat mało to działa.

Wracając do kurkumy zalazłam bardzo ciekawy tekst  który podważa dotychczasowe rewelacje na jej temat 

Złote mleko leczy czy nie leczy, ja sobie co jakiś czas je przygotowuję, bo smakuje jak jeden z moich ulubionych napojów kawowych w Costa Coffee -Tiger.

Składniki:

- 2- 3 łyżki ekologicznej kurkumy w proszku

- 1/2 szklanki wody (lub trochę więcej)

- 2 – 3 szczypty mielonego czarnego pieprzu

- 2-3 szczypty suszonego imbiru

 

Wykonanie:

 

1. Wodę doprowadziłam do wrzenia. Dodałam kurkumę, pieprz oraz imbir. Gotowałam mieszając, około 8 minut, aż powstała gęsta pasta. Jeśli pasta robi się zbyt gęsta, dodaję więcej wody, a jeśli jest zbyt rzadka dodaję więcej kurkumy. Gotując pilnuję aby pasta się nie przypaliła.

2. Pastę z kurkumy przekładam do słoiczka i przechowuję w lodówce.


Składniki na złote mleko:

 

    - łyżeczka pasty z kurkumy

    - szklanka mleka roślinnego

    - szczypta mielonego czarnego pieprzu

    - łyżeczka masła klarowanego lub oleju migdałowego (niektórzy używają olej kokosowy)

    - naturalny miód -ilość do smaku

    oraz:

    - szczypta imbiru (może być korzeń albo suszony) ,

    - szczypta cynamonu cejlońskiego (może być laska albo suszony),

    - 4 strączki kardamonu albo ¼ łyżeczki suszonego

    - szczypta gałki muszkatołowej

 

Sposób przygotowania:


1. W małym garnku podgrzałam mleko z pozostałymi składnikami ( z wyjątkiem miodu).

 2. Gotowałam na małym ogniu przez 15 minut.

3. Po lekkim przestudzeniu napoju dodałam miód.



Brak komentarzy

Publikowanie komentarza