sobota, 30 kwietnia 2011

Klasyczne ciasto marchewkowe

Produkty:
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 1,75 szklanki cukru
- płaska łyżka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżka cynamonu
- 0,5 łyżki soli
- 0,5 łyżki gałki muszkatołowej
- 450 ml oleju
- 6 jajek
- 400 gram drobno startej marchewki


Przygotowanie:


1.W jednej dużej misce mieszam  mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cynamon, gałkę muszkatołową i sól . 
2. W drugiej misce delikatnie ubijam jajka, dodaję do nich olej i startą marchewkę. Wszystko mieszam.
3. Zawartość miski z jajkami, olejem i marchewką dodaję do wcześniej wymieszanych suchych składników (mąki, cukru, proszku, sody, cynamonu, gałki muszkatołowej, soli) i delikatnie mieszam łyżką do uzyskania jednolitej masy.
4. Formę smaruję masłem i napełniam ciastem.
5. Piekę w piekarniku nagrzanym do 160 stopni przez 60 minut.

piątek, 29 kwietnia 2011

Łosoś na szpinaku


 Jedno z naszych ulubionych dań.

Produkty (porcja na 2 osoby):

- 2 dzwonka łososia
- ćwierć kg świeżego szpinaku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2- 3 łyżeczki naturalnego miodu
- 2 łyżeczki musztardy dijon
- około łyżki soku wyciśniętego z cytryny
- 2-3 ząbki czosnku
- ewentualnie sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
1. Szpinak myję, suszę i wykładam do naczynia żaroodpornego. Delikatnie go solę i doprawiam wyciśniętym czosnkiem. W następnej kolejności kładę na niego dzwonka łososia.
3. Oliwę, musztardę, sok z cytryny i miód mieszam w kubku. Tak przygotowanym sosem polewam wyłożonego na szpinaku łososia.
4. W piekarniku ustawiam funkcję grilla, nagrzewam go do 170 stopni i wstawiam naczynie z łososiem. Piekę 20- 25 minut często polewając łososia i szpinak sosem.

czwartek, 28 kwietnia 2011

Żurek



Produkty:

- 1,5 litra wywaru z warzyw
- butelka zakwasu na żurek (1/2 litra)
- 2-3 pęta białej kiełbasy pokrojonej w plasterki
- 10 dkg wędzonego boczku pokrojonego w kostkę albo w paski
- 1 łyżka mąki
- 2- 3 łyżki śmietany (kremówki)
- 1 łyżka majeranku
- liść laurowy
- 2 ziarna owoców jałowca
- kilka ziaren pieprzu
- 2 ziarna ziela angielskiego
- sól
- 2 ząbki (przeciśniętego) czosnku 
- 3 łyżki chrzanu ze słoika
- 3- 4 ugotowane jajka na twardo 

Przygotowanie

1. Odlewam kubek wywaru i odstawiam na bok.
2. Pozostałą część wywaru zagotowywuję w garnku razem z dodanymi  przyprawami i ziołami (majerankiem, pieprzem, zielem angielskim, owocami jałowca, liściem laurowym) przez 20 minut.
3. Białą kiełbasę i boczek podsmażam na suchej patelni.
4. Do odstawionego wcześniej kubka z żurkiem dodaję śmietanę i mąkę. Dokładnie mieszam żeby nie było żadnych grudek. Dodaję zawartość kubka do garnka z wywarem, gotuję 2 minuty.
5. Do zupy wrzucam podsmażony boczek z kiełbasą i gotuję na wolnym ogniu 10 minut.
6. Na koniec zupę doprawiam zmiażdżonym czosnkiem, 3 łyżkami chrzanu  i solą.
7. Żurek podaję z jajkiem na twardo. Można posypać posiekaną natką.
8. Żurek  dobrze jest odstawić w chłodne miejsce i podać na drugi dzień kiedy wszystkie przyprawy i mięsa się zmacerują. 

środa, 27 kwietnia 2011

Migdałowy sernik z amaretto


Spełniłam w końcu jedno z marzeń mojego męża i na ostatnie święta upiekłam, z myślą o Nim, migdałowy sernik amaretto.

Produkty na spód ciasta:
- 1/2 opakowania ciastek digestive lub innych pełnoziarnistych
- kilka kropel zapachu migdałowego
- 50 g masła

Przygotowanie spodu:

1. Masło rozpuszczam w rondelku, dodaję do niego rozkruszone ciastka i kilka kropel zapachu migdałowego.
2. Wszystkie te składniki mieszam.
3. Na samym spodzie tortownicy wykładam papier do pieczenia. Wysypuję na to przygotowaną masę ciasteczkową.

Produkty na masę:
- 3/4 kg dwukrotnie zmielonego, półtłustego sera
- 4 jajka od szczęśliwej kury
- puszka słodzonego, skondensowanego mleka
- 100 ml amaretto lub innego likieru migdałowego
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- kilka kropel zapachu migdałowego
- 150 g płatków migdałowych

 Wykonanie:

1. Ser ubijam mikserem, pomału wlewam mleko i dalej ubijam.
2. Stale ubijając dodaję jajka, jedno za drugim.
3. Dolewam Amaretto oraz ekstrakt z migdałów.
4. Dosypuję łyżkę mąki ziemniaczanej i wszystko mieszam na gładką masę. 
5. Do masy serowej dodaję połowę porcji, wcześniej podprażonych, płatków migdałowych. 
Mieszam.
6. Masę wylewam na tortownicę z przygotowanym wcześniej spodem z ciasteczek. 
7. Górę ciasta posypuję pozostałymi, niepodprażonymi, płatkami migdałowymi.
8. W piekarniku nagrzanym do 175 stopni całość piekę 60 minut.
9. Po upieczeniu wyjmuję sernik z piekarnika, studzę i na noc wkładam do lodówki.

wtorek, 26 kwietnia 2011

Krupnik z kurczakiem

Produkty:

- 2 litry wywaru lub wody
- 3- 4 łyżki kaszy jęczmiennej ( jeśli lubimy gęstszy krupnik możemy dać ciut więcej kaszy)
- 3 ziemniaki
- posiekana natka pietruszki
- 2- 3 marchewki
- 1 pietruszka
- 1/2 selera
- 2 podudzia z kurczaka albo 4 skrzydełka
- sól, pieprz
- kostki rosołowe (według uznania)
- łyżka masła (oliwy z oliwek)
- liść laurowy
- 2 ziarenka ziela angielskiego



Przygotowanie:

1. Do garnka wlewam 2 litry wywaru (wody). Jeśli zamiast wywaru używam wodę to stosuję kostki rosołowe.
2. Dodaję do wywaru podudzia lub skrzydełka z kurczaka i zagotowuję. Szumuję i gotuję przez 10 minut.
3. Dodaję pokrojone w plasterki marchewkę, pietruszkę, selera oraz pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotuję wszystko 20 minut.
4. W między czasie sprawdzam czy mięso jest miękkie. Jeśli tak to wyjmuję je z garnka, ostudzam i obieram z kości. Obrane mięso ponownie wrzucam do wywaru.
5. Po 20 minutach do garnka wsypuję kaszę jęczmienną, doprawiam łyżką masła (oliwą z oliwek), liściem laurowym, zielem angielskim, solą i pieprzem.
6. Gotuję, aż kasza będzie miękka (około 20 minut), co jakiś czas mieszając, żeby kasza nie przywarła do garnka.
7. Odstawiam z garnka. Zupę nalewam na talerze i posypuję natką pietruszki.

czwartek, 21 kwietnia 2011

Tarta pomidorowa

Produkty:
- 250 g gotowego ciasta francuskiego (można zrobić samemu z 175 g pszennej mąki, szczypty soli, 175 g masła, 150 ml zimnej wody)
- pesto pomidorowe albo pasta z suszonych pomidorów
- 2- 3 dojrzałe pomidory (około 250 g)
- kilka koktajlowych pomidorków (około 150 g)
- rozmaryn (świeży albo suszony)
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 żółtko
- kilka plasterków salami (125 g)
- garść gałązek tymianku albo innych dowolnych ziół np. szałwia, bazylia
- sól i pieprz

Przygotowanie:
1. Rozgrzewam piekarnik do temperatury 190 stopni.
2. Ciasto wyjmuję z opakowania i przekładam na blachę albo formę do tarty.
3. Smaruję pesto (albo pastą pomidorową) zostawiając brzeg o szerokości 3 cm. Na paście układam plastry pomidorów, posypuję połówkami pomidorków koktajlowych i rozmarynem.
4. Skrapiam łyżką oliwy oraz octem balsamicznym. Brzegi smaruję żółtkiem przy pomocy pędzelka.
5. Piekę 10 minut. Po tym czasie posypuję salami i piekę kolejne 10- 15 minut.
6. Wyjmuje tarte z piekarnika i doprawiam do smaku solą i pieprzem. Skrapiam resztką oliwy i posypuję gałązkami tymianku/ rukolą/ bazylią…

Do tarty można użyć różnego rodzaju pomidorów (żółte, czerwone, suszone).

środa, 20 kwietnia 2011

Spaghetti z wędzonym boczkiem


Produkty:

- kilka plasterków wędzonego boczku (pi razy drzwi 10 dag)
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka oliwy
- 2 jajka od kur z wolnego chowu
- 5 łyżek startego parmezanu albo pecorino (można oba wymieszać)
- spaghetti
- sól, pieprz

Przygotowanie:
1.Boczek kroję w kostkę albo cienkie paski i podsmażam na łyżce oliwy z obranym CAŁYM czosnkiem do chwili aż mięso będzie podsmażone. Wyjmuję czosnek.
2. Lekko ubijam jajka do których dodaję trochę parmezanu i sól.
3. W między czasie gotuję spaghetti w osolonej wodzie.
4. Kiedy makaron jest już al dente odcedzam go i mieszam z boczkiem na patelni na niedużym ogniu.
5. Dodaję jaja i energicznie mieszam z resztą sera i pieprzem.

wtorek, 19 kwietnia 2011

Mazurek morelowo pomarańczowy z migdałami


Jest to mazurek numer jeden w rodzinnym rankingu. Jedyną osobą wykluczoną z tego głosowania jest mój mąż, dla którego mazurki mogłyby nie istnieć. Może małżonek zmieni kiedyś zdanie na temat tych ciast jeśli uda mi się opracować patent na mazurka o smaku sernika albo żołądkowej gorzkiej ;-)

Produkty:

- 1,5 szklanki mąki pszennej (250 g)
- 2 żółtka
- 1/2 szklanki cukru pudru
- około 3/4 kostki masła
- łyżka mąki ziemniaczanej
- 300 gram skórki pomarańczowej
- słoik dżemu (konfitur) morelowego (około 28 g)
- mleczna polewa
- płatki migdałowe
- odrobina zimnej wody

Przygotowanie:

1.  Mąkę, żółtka i cukier puder ucieram mikserem na gładką masę. Dodaję przesiane przez sito mąki ( pszenną i ziemniaczaną) i jeszcze przez chwilę mieszam te wszystkie składniki. W razie potrzeby dodaję odrobinę wody.
2. Zagniatam ciasto, robię z niego kulę, owijam folią spożywczą i na dwie godziny chowam do lodówki.
3. Po dwóch godzinach wyjmuję ciasto z lodówki, dosyć cienko (5 mm) rozwałkowuję je na stolnicy i wykładam nim nasmarowaną wcześniej masłem blachę. (Zostawiam trochę ciasta, które roluję i takimi wałeczkami wykładam boki  blachy.
4. Ciasto nakłuwam widelcem i wkładam je na 20 minut do nagrzanego do 190 stopni piekarnika.
5. W między czasie usmażoną skórkę pomarańczową gotuje w rondelku razem z dżemem morelowym.
6. Po dwudziestu minutach wyjmuję ciasto z piekarnika. Po ostudzeniu rozsmarowuję na nim masę z pomarańczowo morelową. 
7. Ciasto dekoruję płatkami migdałowymi i mleczną polewą.

Mazurek kajmakowy

Jest to najprostszy, najsłodszy i chyba najpopularniejszy z mazurków.

Produkty potrzebne do jego wykonania:
 - 1,5 szklanki mąki (250 g)
- około 3/4 kostki masła (160 g)
- 1/2 szklanki cukru pudru (100 g)
- 2 żółtka z jaj z wolnego wybiegu
- puszka słodzonego, skondensowanego mleka* lub puszka gotowej masy kajmakowej
- orzechy, suszone owoce (wcześmiej namoczone), migdały lub płatki migdałowe do dekoracji. 

Wykonanie:

1. Masło, żółtka i cukier puder ucieram mikserem na gładką masę. Dodaję do niej przesianą przez sitko mąkę i mieszam. 
2. Zagniatam ciasto, formuję z niego kulę, zawijam w folię spożywczą i na godzinę chowam do lodówki.
3. Po godzinie wyjmuję ciasto z lodówki, na stolnicy cienko je rozwałkowuję i wykładam nim formę, którą wcześniej wysmarowałam masłem.
4. Do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika wkładam blachę z ciastem i piekę 15- 20 minut aż ciasto będzie mieć złoty kolor.
5. Upieczone ciasto wyjmuję z piekarnika, studzę i rozprowadzam na mim masę kajmakową.
6. Dekoruję

* wykonanie masy kajmakowej z skondensowanego, słodzonego mleka- puszkę zanurzam w garnku z wodą i na wolnym ogniu gotuję je przez dwie godziny. Po tym czasie wyjmuję puszkę z garnka, czekam chwilę aż się schłodzi, otwieram i rozprowadzam na cieście.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Omlet z awokado, mięsem i salsą pomidorową

Produkty na salsę ( 2 porcje):
- 2 pomidory pokrojone w kostkę
- ½ czerwonej, posiekanej cebuli
- 1 posiekana osra papryczka
- 1 łyżka soku z limonki
- 2 łyżki posiekanej kolendry (lub odrobina rozbitych w moździerzu ziaren)
- sól i pieprz
- 2 łyżki wody

Produkty na omlet (2 porcje):
- 4 jajka
- łyżka masła
- 3 plastry bekonu, boczku albo innego mięsa ( ja najczęściej daję najlepiej na świecie upieczone mięso przez teścia)
- 1 awokado pokrojone w plastry
- starty, żółty ser

Przygotowanie:
1.Salse robimy przygotowując ją ze wszystkich składników. Mieszamy je i doprawiamy solą i pieprzem.
2. Jajka roztrzepuję z 2 łyżkami wody. Dodaję do nich sól i pieprz.
3. Na patelni rozpuszczam połowę masła i wlewam połowę masy jajecznej smażąc ją minutę do dwóch minut. Na połowie omletu kładę podsmażone na suchej patelni mięso i połowę awokado, dodaję ser i smażę jeszcze przez minutę.
4. Omlet składam na pół. Zdejmuję z patelni podaję albo na chwilę odkłam w ciepłe miejsce.
5. Z pozostałych składników smażę drugi omlet.
6. Omlety podaje z salsą.

sobota, 16 kwietnia 2011

Farfalle z cukinią

Produkty:

- makaron (użyłam farfalle)
- masło
- 2 ząbki czosnku (czasami daje nawet 4)
- półtorej cukinii albo dwie małe
- sól
- pieprz
- bazylia
- ser gouda, rydzki albo parmezan (najbardziej pasuje mi parmezan)

Przygotowanie:

1.Cukinię razem ze skórką ścieram na grubej tarce.
2. Na dużej ilości masła podsmażam czosnek i wrzucam do niego cukinię.
3. Wszystko to pyrkoce, dodaję przyprawy, a po 10 minutach mieszam z serem i jeszcze przez 10 minut trzymam na ogniu cały czas mieszając.
4. Nakładam na talerz, dekorując listkami bazylii.


piątek, 15 kwietnia 2011

Pleśniak

Produkty:
- margaryna albo masło roślinne (może być prawdziwe 82%)
- 3 szklanki mąki
- słoik powideł ( ja stosuję powidła śliwkowe z węgierek)
- 4 jajka z wolnego wybiegu
- 1-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- zapach
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżki cukru waniliowego
- ½ szklanki cukru pudru lub szklanka cukru
- szczypta soli

Przygotowanie:

1. Masło wyjęte prosto z lodówki siekam razem z mąką, proszkiem do pieczenia, 2 łyżkami cukru, szczyptą soli i 4 żółtkami. Szybko je zagniatam.
2. Gotowe ciasto dzielę na trzy części i formuję z nich kule do jednej z nich dodaję kakao.
3. Owijam je w folię na 30 minut do godziny chowam do lodówki
4. Białka ubijam z cukrem.
5.  Schłodzone ciasto wyjmuję z lodówki.
6. Cienką warstwę białego ciasta nakładam na blachę widelcem.
7. Na tej warstwie rozprowadzam powidła.
8. Kakaową warstwę ścieram na tarce i kładę ją na powidła (może to być równie dobrze jasna warstwa, wtedy kakaowa będzie na górze).
9. Na kakaową, albo białą warstwę, w zależności którą ułożyliśmy jako środkową, rozprowadzam pianę z białek.
10. Na pianę nakładam ostania warstwę ciasta.
11. Ciasto piekę 40- 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

czwartek, 14 kwietnia 2011

Tagliatelle z łososiem

Produkty:
- kostka łososia
- kilka suszonych pomidorów (ze słoika z oliwą)
- świeżo mielony pieprz
- masło (łyżka, dwie)
- tymianek
- duży ząbek czosnku
- czarne (zielone) oliwki
- makaron ( ja najczęściej do tego przepisu używam Tagliatelle)

Przygotowanie:
1. Łososia smażę na patelni na maśle. Studzę.
2. Pomidory suszone wraz z odrobiną oliwy ze słoika miksuję z tymiankiem, oliwkami, czosnkiem i pieprzem. Na końcu dodaję do tego łososia. Drobno to wszystko ugniatam lub miksuję w blenderze
3. Mieszam to z makaronem. Podaję na ciepło. Na koniec można posypać świeżą bazylią.


Takie samo Pesto mogę położyć na bułeczki i zapiec. Wyjdą bruchetty.

wtorek, 12 kwietnia 2011

Spaghetti z sardynkami i suszonymi pomidorami


Przepis ten ściągnęłam z marcowego numeru Kuchni. Jest świetny- Dalego, że bardzo smaczny, a po drugie rzeczywiście robi się go w dziesięć minut.

Produkty:
- 300 gram spaghetti
- 2 łyżki oliwy
- 2 ząbki czosnku
- 2 szalotki
- 6 suszonych pomidorów (wyjętych z oliwy)
- pęczek natki pietruszki
- 1 puszka sardynek w oliwie
- pieprz
- sól (w przepisie czerwona hawajska sól morska)

Przygotowanie:

1. Makaron gotuję al dente według instrukcji na opakowaniu.
2. Na oliwie podsmażam pokrojony w cienkie plastry czosnek. Wrzucam szalotki pokrojone w drobną kostkę i smażę, aż się zeszklą.
3. Dodaję pomidory pokrojone w paski, sardynki (wraz z oliwą) oraz połowę posikanej pietruszki.
4. Doprawiam pieprzem i solą.
5. Mieszam i podgrzewam przez dwie minuty.

6. Odcedzony makaron przekładam na patelnię, mieszam ze wszystkimi składnikami. Posypuję resztką natki i podaję.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Szaszłyki z kurczaka z paprykowym pesto

Produkty dla dwóch osób:
- 1 czerwona papryka
- 2 piersi z kurczaka
- 1,5 łyżki oliwy
-1 łyżka solonych fistaszków
- natka pietruszki, pęczek
- sok z limonki
- przyprawy ( według uznania, ja daję sól, świeżo zmielony pieprz, tymianek, ostrą paprykę, czasami curry i przyprawę do kurczaka)

Przygotowanie:
1. Piekarnik nagrzewam do 220 stopni, ustawiając w nim funkcję grila.
2. Paprykę kroję na ćwiartki, usuwam pestki i białe błony. Układam ją skórą do góry na wyłożonej papierem do pieczenia górnej półce piekarnika. Piekę je 10 minut, do tego czasu skórka lekko się przypali i będzie łatwiej ją obrać.
3. Piersi kurczaka doprawiam przyprawami, kroję na kawałki i nabijam na patyczki do szaszłyków. Skrapiam je oliwą.
4. Wyjmuję paprykę z piekarnika i na tę samą blachę kładę szaszłyki. Temperaturę w piekarniku obniżam do 180 stopni i piekę 15 minut na ŚRODKOWEJ półce.
5. Paprykę obieram, i razem z orzeszkami i posiekaną natkę miksuję w blenderze na jednolitą masę. Dodaję sok z limonki i jeszcze raz miksuję.
6. Upieczone szaszłyki podaję z paprykowym Pesto.

Pesto śmiało można podawać również z bruschettami.

sobota, 9 kwietnia 2011

Bezy

Kiedy przygotowuję potrawy, do których wykorzystuję jedynie żółtka nigdy nie wyrzucam białek. Kamufluję je przez 24 do 48 godzin w lodówce i po tym czasie robię z nich proste bezy.

1. Z 4 białek (wcześniej wyjętych z lodówki ponieważ powinny mieć temperaturę pokojową) z dodatkiem np. soku z cytryny ubijam pianę. Pod koniec ubijania wsypuję trzy łyżki cukru i jeszcze przez chwilę ubijam.
2. Zanim zacznę ubijać pianę, mam już przygotowane zmielone z kilkoma łyżkami cukru pudru (dałam 6) słupki migdałowe (opakowanie 60 g, choć można dać ich więcej).
3. Do ubitych białek dokładam utarte migdały z cukrem pudrem i całość mieszam szpatułką, w kierunku wskazówek zegara, równo pięćdziesiąt razy.
4. Małą łyżeczką (bo nie mam jeszcze rękawa cukierniczego) nakładam masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
5. Do rozgrzanego do 160 stopni piekarnika wkładam blachę i piekę bezy od 10 do 15 minut
Sama słodycz!

czwartek, 7 kwietnia 2011

Zielona tarta ze szpinakiem i cukinią

Uwielbiam szpinak, kocham tarty, lubię cukinię i dlatego wpadłam na pomysł, żeby te trzy rzeczy ze sobą ze swatać.
Najpierw zrobiłam ciasto na spód tarty:

- duża szklanka mąki (odmierzam tymi wysokimi z Ikei)
- około pół kostki zimnego masła ( mieszam 0,25 kostki masła 82% tłuszczu z 0,25 kostki masła roślinnego)
- 1 żółtko
- odrobina soli
- trochę wody
- 3 łyżeczki suszonego koperku

1. Na stolnicę przesiałam mąkę dodałam do niej suszony koperek, sól i wymieszałam.
2. Dodałam masło i posiekałam nożem żeby było mi łatwiej zagnieść.
3. Stopniowo dodawałam wodę i ugniatałam do momentu wymieszania składników, bo inaczej ciasto wyszłoby twarde.
4. Gotowe ciasto owinęłam folią i wsadziłam je na godzinę do lodówki (30 minut też wystarczy).
5. Piekarnik nagrzałam do 200 stopni.
6. Ciasto rozwałkowałam i wyłożyłam nim formę na tarte.
7. Po nakłuwałam widelcem, przykryłam papierem do pieczenia, obciążyłam ceramicznymi kulkami i piekłam 10 minut.
8. Po 10 minutach zdjęłam z tarty papier i kulki i podpiekłam jeszcze przez 5 minut.

W między czasie zajęłam się przygotowaniem farszu, do którego potrzebowałam:
- 2 małe cukinie
- szpinak
- 3 ząbki czosnku
- olej słonecznikowy
- 2 żółtka
- 150 ml kwaśnej śmietany
- 10 dag orzeszków pinii (ewentualnie pestki słonecznika)
- 2- 3 garści twardego, ostrego żółtego sera (dzisiaj był to ser Żubr)
- sól
- pęczek świeżego koperku
- czarny, pieprz
- cytrynowy pieprz
- lubczyk
- tymianek

1. Cukinie pokroiłam na plasterki i przez 3 minuty podsmażałam na oleju.
2. Po tym czasie cukinię położyłam na papierowych ręcznikach żeby odsączyć ją z tłuszczu.
3. Ponieważ zapomniałam kupić świeży szpinak, a w domu był mrożony, podsmażyłam go na patelni z trzema wyciśniętymi ząbkami czosnku, odrobiną soli i odstawiłam do wystygnięcia.
4. Czekając na wystygnięcie spodu tarty jak i szpinaku, przygotowałam sos, który zapieka się razem z tartą. Śmietanę wymieszałam z dwoma żółtkami, pokrojonymi listkami koperku i pozostałymi przyprawami.
5. Na ostudzonym spodzie tarty rozprowadziłam szpinak, na szpinak wysypałam uprażone orzeszki pinii, starty żółty ser i plasterki cukinii. Na to delikatnie wylałam przygotowany śmietanowo koperkowy sos.
6. Całość piekłam przez 25 minut.


środa, 6 kwietnia 2011

Sałatka z rukoli

Nie miałam pomysłu na śniadanie, lodówka była prawie pusta, jedyne co było w domu to warzywa i owoce. I to właśnie warzywa były dzisiejszym punktem zaczepienia. Sałatka jest kopią opisanej już przeze mnie sałatki ze szpinaku ZOBACZ TU . Sos pozostał bez zmian (oliwa z oliwek, balsamico, miód, musztarda Dijon) tylko bazą wyjściową zamiast szpinaku jest rukola, nasza ulubiona rukola.
Do rukoli wrzuciłam pokrojoną w drobną kostkę czerwoną paprykę, czarne i zielone oliwki, pomidory koktajlowe, świeże listki bazylii, starty parmezan i garść grzaneczek.

W chlebaku mieliśmy ćwierć wczorajszej bagietki, którą zamieniliśmy na ciepłe grzanki.
Mąż odpłynął ;-)

wtorek, 5 kwietnia 2011

Zupa cebulowa z grzankami

 Produkty:
- 5 cebul (ja kupuję cebulę czosnkową, zupa jest delikatniejsza i mniej pierdziaszcza ;-))
- 2 łyżki masła
- 2- 3 łyżki oliwy
- 0,50 łyżeczki cukru (niekoniecznie)
- płaska łyżeczka mąki (często ją pomijam bo nie przepadam za jej smakiem w zupie)
- sól
- pieprz
- 0,25 litra białego wytrawnego wina (słyszałam, że wino można zastąpić balsamico), a moja Mama zamiast wina dodawała 3 łyżki koniaku.
- sok wyciśnięty z połowy cytryny
- świeży lub suszony tymianek
- ser żółty twardy (ja kupuję ostry lub średnio ostry)
- bagietka
- 1,25 bulionu  (warzywny lub wołowy w zależności od upodobań)
- czasami doprawiam też łyżeczką słodkiej papryki i suszoną nacią pietruszki)

Przygotowanie:

1.Oczyszczoną cebulę kroję na cienkie plasterki.
2.Na patelni rozgrzewam dwie łyżki masła z dwiema łyżkami oliwy. Na rozgrzany tłuszcz wrzucam pokrojoną cebulę i podsmażam ją na złoty kolor. Należy uważać, żeby jej nie przypalić!                       
3.Miękką cebulę oprószam mąką, cukrem i słodką papryką.
4.Zawartość patelni przekładam do wrzącego bulionu. (Bulion zagotowuję z tymiankiem i suszona pietruszką). Dodaję wino i sok z cytryny.
5.Całość gotuję jeszcze przez 15- 20 minut do momentu zredukowania płynu o 0, 25 litra.
6.Doprawiam do smaku solą i pieprzem
7.W rozgrzanym do 200 stopni piekarniku (funkcja z grillem)  opiekam pokrojona w kromki, nasmarowaną lekko oliwą z oliwek ( lub masłem) bagietkę (można na bagietkę położyć starty ser)
8.Zupę przelewam do miseczek ,wkładam do niej grzanki i posypuję żółtym serem.
9.Podaję natychmiast.         

PS.  Moja mama cebulę przecierała przez sito tak, że zupa była zupełnie gładka. Jest to trochę upierdliwe, ale jak ktoś nie lubi jeść cebuli z zupy, a jedynie sam płyn, to warte jest to zachodu ;-) Pewnie na to samo wyjdzie jak zamiast babrać się z sitem zmiksujemy ją w blenderze.


poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Koktajl kefirowy z żurawiną i bananem

Niesmak do kefiru miałam od trzeciej klasy liceum. Wszystko przez rusycystkę, która maglowała nas z czytanki pt" Kefir narodowyj napitek Rosji". pytała z tekstu do momentu, aż nie złapała na błędzie, a wtedy stawiała pałę.
Do kefiru dałam się w końcu przekonać w zeszłym roku. Argumentów,  żeby od czasu do czasu, przerzucić się z jogurtu na kefir było sporo. W końcu w  języku tureckim "kefir" oznacza "czuj się dobrze". A, że lubię czuć się dobrze, a nawet bardzo dobrze, z kefiru robię koktajl, wrzucając do niego garść żurawin i jednego lub dwa banany. Te trzy składniki miksuję w blenderze i gotowe! 
Jest pysznie, zdrowo, orzeźwiająco i syto!



Produkty:

- duży kubek kefiru niskotłuszczowego
- dwa banany
- garść żurawin (mogą być suszone jeśli nie mamy świeżych)
- można jeszcze dodać łyżkę zmielonego siemienia lnianego, szczyptę cynamonu, a nawet łyżeczkę miodu, jeśli dla kogoś jest ten koktajl zbyt cierpki.


Ciasto budyniowe z kokosem (rafaello)

Pan mąż odkąd tylko się znamy powtarzał mi jak mantrę, że w Jego rankingu ulubionych ciast na pierwszym miejscu jest sernik, na drugim miejscu jest sernik, na trzecim miejscu jest sernik i na 666 szóstym miejscu też jest sernik. Przy czym między miejscem pierwszym, a sześćset sześćdziesiątym szóstym jest… sernik!

Kiedy robiłam to ciasto pomyślałam sobie, „pal to licho”, najwyżej sama zjem całą blachę! Skończyło się na tym, że na drugi dzień została jedna porcja zaklepana przez mojego teścia, który słysząc peany wygłaszane przez małżonka, zaklepał sobie kawałek.

Produkty:

- 2 paczki krakersów (ja daję Lajkonik)
- litr mleka
- 2 budynie waniliowe, śmietankowe albo kokosowe
- ¾ szklanki cukru
- 1 żółtko
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- kostka masła (250 g)
- 200 gram wiórek kokosowych

Przygotowanie:

1.Do kubka odlać część mleka (1/4 kubka). Do tego odlanego mleka w kubku dodaję dwa opakowania budyniu i dwie łyżki mąki ziemniaczanej i bardzo dokładnie mieszam wszystko żeby nie było grudek.
2.W między czasie pozostałe mleko (0,75 litra) wraz z cukrem zagotowuję. Jak jest zagotowane dodaję do niego zawartość kubka i całość jeszcze przez chwilę gotuję robiąc budyń.
3.Czekam aż ostygnie.
4.Masło miksuję z żółtkiem i dodaję do niego po łyżce masy budyniowej wraz ze 150 g wiórek kokosowych. Całość powinna być porządnie wymieszana żeby nie było grudek.
5.Na blachę, o wymiarach 33 cm x 23 cm, układam warstwę krakersów, na warstwę krakersów rozprowadzam warstwę masy budyniowej z kokosem, na to kładę drugą warstwę krakersów, znowu masę budyniową, trzecią warstwę krakersów i na to jeszcze jedną warstwę masy budyniowej.
6.Na koniec rumienię pozostałe wiórki kokosowe (50 g) z trzema pokruszonymi krakersami i posypuję taka kruszonką wierzch ciasta.
7.Wkładam blachę z ciastem do lodówki na minimum 3 godziny.